Czego najbardziej nie lubię w…

Czego najbardziej nie lubię w tym kraju? Przyzwolenia na okradanie państwa, czyli współobywateli. Lewe zwolnienia chorobowe, fikcyjne zatrudnianie kobiet w ciąży, sprzedawanie faktur przez pracowników stacji benzynowych itd. Przeraża mnie jak w katolickim kraju większość osób uważa, że okradanie państwa jest ok. A potem płacz, bo mało zarabiam, rząd tyle bierze.
I myślałem, że to tylko moi znajomi są tak zrypani, ale wystarczy poczytać komentarze w sieci, żeby się przekonań, że polactwo tak ma. Nie chodzisz do kościoła – zwyzywają cię od najgorszych. Okradniesz państwo/podatników – nazwą zaradnym.
#takaprawda #bekazpodludzi #polakicebulaki #ekonomia #podatki