Dlaczego Bitcoin jest „nic…

Dlaczego Bitcoin jest „nic nie warty”?
Bitcoin jako wirtualna waluta powinien być oceniany na podstawie użyteczności w gospodarce, bo to fundamentalnie buduje jego wartość. Obecne ruchy cenowe są w dużej mierze ruchami spekulacyjnymi całkowicie oderwanymi od pierwotnej funkcji tej waluty.
Każdy pieniądz powinien pełnić 4 podstawowe funkcje. Jak sobie z tym radzi Bitcoin?
Funkcja cyrkulacyjna – służy jako środek wymiany dóbr. Nikt już nie kupuje nowych butów płacąc za nie produktami z własnego gospodarstwa/zakładu rzemieślniczego. Do wymiany towarów potrzebujemy pieniędzy. Owszem, wielu sprzedawców oferuje zakup przy użyciu Bitcoina, lecz koszt takiej transakcji jest niewspółmiernie większy od kosztu transakcji „tradycyjną” walutą. Ponadto silne wahania wartości sprawiają, że ustalenie stałej ceny jest niemal niemożliwe, a co za tym idzie wymiana towarów przy użyciu Bitcoina wiąże się z ryzykiem walutowym (pozbycie się tego ryzyka wskazywane jest jako jeden z głównych powodów przyjęcia Euro przez Polskę). Banki centralne bardziej lub mniej skutecznie przeciwdziałają dużym wahaniom kursu walut krajowych, w przypadku Bitcoina nie mamy systemu regulującego jego cenę.
Funkcja obrachunkowa – tu znów im bardziej stabilna waluta, tym większa jest jej wartość. Przy znacznych wahaniach ciężko określić cenę realnych dóbr czy usług wyrażoną w danej walucie. Istnieje słynna anegdota mówiąca, że w czasach hiperinflacji w Niemczech w latach 20 ubiegłego wieku idąc do restauracji trzeba było płacić „z góry”, gdyż w trakcie jedzenia posiłku jego cena wyrażona w markach potrafiła się podwoić.
Funkcja płatnicza – czy chcielibyście zarabiać w Bitcoinie? Owszem obserwując długoterminowy kurs względem dolara wygląda to obiecująco. Ale przyjmijmy, że warunki współpracy ustaliliście z pracodawcą na górce w okolicy 19k za 1BTC, obecnie mielibyście połowę wcześniejszej pensji. Płatności z odroczonym terminem, czyli np. wszelkie rachunki trzeba byłoby opłacać natychmiast lub liczyć na korzystną zmianę kursu. Zauważcie jakie spustoszenie zrobił skok wartości franka 2 lata temu. A przecież to był ruch cenowy około 20%! Na BTC tego rzędu wahania obserwujemy niemal z tygodnia na tydzień.
Funkcja tezauryzacyjna – inaczej zachowania wartości w czasie. O ile każda waluta jest narażona na ataki spekulacyjne, to jednak nie jest tak łatwo je przeprowadzić (zainteresowanych odsyłam do poczytania o ataku Sorosa na funta brytyjskiego). Każdy pieniądz powinien odzwierciedlać realną gospodarkę i mieć umocowanie w instytucji zaufania publicznego (rząd bądź instytucja podległa). Z drugiej strony przechowalnik wartości nie musi być pieniądzem, a dobrem rzadkim, którego nie jest łatwo powielić (np. złoto, kamienie szlachetne, dzieła sztuki). W tym jednym aspekcie BTC może konkurować z wyżej wymienionymi.
Oczywiście jestem otwarty na dyskusję i chętnie dowiem się co Wy o tym sądzicie?
#bitcoin #ekonomia #pieniadze #kryptowaluty

Powered by WPeMatico