Gdy zrabowano Polakom…

Gdy zrabowano Polakom pieniądze z OFE – mieliście to gdzieś, tłumaczyliście ludziom, że tak musi być.
Gdy podniesiono „tymczasowo na rok” VAT i do dziś go nie przwyrócono – tłumaczyliście, że trzeba, bo to wasz kolega podniósł, a potem inni tłumaczyli że z kolei ich kolega musi tak zostawić
Gdy podnosi się z roku na rok ZUS-y, wszelkie inne formy opodatkowania, opłaty paliwowe i setki różnych danin uderzających po kieszeni zwykłego Polaka, nie było was.
Gdy w ramach walki o wolne media wykupiono Rzepę, gdy ABW wchodziło do Wprost – nie było wtedy dla was zamachu na wolne media. Rzekomo jest teraz.
Gdy upadały polskie stocznie, gdy wykupywano polskie cukrownie i przemysł, gdy zamykano kopalnie, gdy Polacy tracili miejsca pracy – tłumaczyliście to Polakom, w zgodzie z interesem waszych właścicieli, że tak musi być.
Oni twierdzą, że to jest walka o przetrwanie? Te media, w których są miliardy zysków, wyprowadzane do spółek zależnych lub innych krajów? Media, które stać na własne produkcje filmowe i milionowe gaże dla aktorów, prezenterów, wszystkich dyrektorów? Media, które są zaprzyjaźnione z lokalnymi samorządami na szeroką skalę i dostają od takiego miasta na G. prawie milion złotych za to, że akcja serialu dzieje się akurat tam? I miałby ich załatwić 5% podatek?
To jest tylko i wyłącznie pretekst do kolejnej polaryzacji społeczeństwa „my vs. oni”

#polska #ekonomia #kultura #media #protest