Jeśli się potwierdzi, to już…

Jeśli się potwierdzi, to już oficjalnie mamy Budapeszt w Warszawie (tl;dr w ostatnim akapicie):

[Ludwik Dorn:] „Taśmy Kaczyńskiego” ujawniły jeszcze jedną sprawę, która będzie miała poważne konsekwencje dla obozu władzy. Otóż w świetle reflektorów znalazł się Bank Pekao SA i prezes Krupiński, bo wyszło na jaw, że na telefon szefa PiS jeździł do siedziby partii rządzącej, by decydować o kredytowaniu prywatnej spółki powiązanej z tą partią. Co oznacza, że wszyscy będą teraz dociekać, jak prezes Krupiński udzielał i chce udzielać kredytów, a w konsekwencji nie będzie kredytu dla Fratrii na zakup Eurozetu, bo jak obronić – także ewentualnie przed prokuratorem – kredyt 51 mln euro dla spółki, której zysk netto jest mniejszy niż 3 mln zł?

Więc teraz Fratria nie kupi Radia ZET i dlatego na jej portalu wPolityce.pl rozlegają się krzyki, że Soros, który jest chętny do kupienia tego radia, to najniebezpieczniejszy człowiek świata. Oczywiście nie o Sorosa chodzi, ale o Agorę – sam Soros jest mniejszościowym udziałowcem mniejszościowego udziałowca w funduszu sprzymierzonym w sprawie kupna „Zetki” z Agorą [wydawcą „Wyborczej”]. Zwracam uwagę na kuriozalny wpis rzeczniczki PiS pani Mazurek, że PiS z Jarosławem Kaczyńskim na czele jest przeciw temu, by Soros kupił Eurozet; „nie chcemy spekulanta” brzmi lepiej niż „nie chcemy Agory”.

Pyt: To była wiadomość dla kogo?

– Myślę, że dla właściciela Eurozetki, który ma też inne interesy w Polsce (kopalnię węgla) i w związku z tym musi dobrze żyć z Wyższym Urzędem Górniczym i odbiorcami węgla, którymi są elektrownie będące własnością skarbu państwa. To ostrzeżenie, że jak sprzeda Eurozet Agorze, to mogą być kłopoty.

Pyt: Ale właśnie się okazało, że Orlen, spółka skarbu państwa, może ruszyć na pomoc Fratrii w tym zakupie.

– Tak, to wiadomość z ostatniej chwili, chyba najważniejsza. Jeśli bieg wydarzeń ją potwierdzi, to oznacza, że PiS przekroczył kolejną cienką czerwoną linię, naprawdę tworzy Budapeszt w Warszawie, idzie węgierską drogą polegającą na monopolizacji środków masowego przekazu w oparciu o własność państwową. Chcieli sprawę załatwić po cichu, ale muszą iść na rympał; po publikacji „Wyborczej”, gdy prezes Krupiński znalazł się w świetle reflektorów, Pekao SA miał, jak czytamy, zażądać od Fratrii dodatkowych zabezpieczeń kredytu. Zabezpieczenie kredytu w wysokości 51 mln euro, praktycznie rzecz biorąc, może być tylko jedno – poręczenie przez silny finansowo podmiot gospodarczy. Padło na Orlen. To też pokazuje, w jakim strachu jest Kaczyński: realnie liczy się z przegranymi wyborami. Uzyskanie kontroli nad „Zetką” to możliwość dotarcia do tych wyborców, którzy dotychczas pozostawali poza zasięgiem propagandowych narzędzi PiS: TVP Info, Radia Maryja, radia Wnet. To możliwość pozyskania 2-3 proc. dodatkowych wyborców, a tego rodzaju przesunięcia w preferencjach będą decydowały, czy PiS utrzyma się przy władzy.

Za: http://wyborcza.pl/7,75968,24426194,koniec-snow-o-potedze-srebrnej-wywiad-z-ludwikiem-dornem.html

#postkomunistycznepanstwomafijne

#polityka #4konserwy #neuropa #repolonizacja #media #dobrazmiana #ekonomia #gospodarka