Wy tutaj promujecie #czosndog…

Wy tutaj promujecie #czosndog a producenci bagietek mają nie lada problem #polityka #ekonomia #mentzen

Kiedyś mówiono, że w średniowieczu panowała wielka ciemnota, ponieważ poważni ludzie zastanawiali się nad tym ile diabłów zmieści się na główce od szpilki. Czasy się zmieniły, ale problemy się wiele nie zmieniły. Poważni ludzie zastanawiają się teraz czym jest mrożona bagietka z masłem czosnkowym.

Producent tejże bagietki od GUS dowiedział się, że bagietka może być gotowym daniem mrożonym, ale może być też pieczywem albo ciastkiem. Zafrasowany producent wystąpił więc o indywidualną interpretację podatkową, chcąc dowiedzieć się czym jest bagietka. Od tego czym jest bagietka zależy bowiem stawka VAT.

Jeżeli mrożona bagietka z masłem czosnkowym jest daniem mrożonym, to VAT wynosi 5%.
Jeżeli mrożona bagietka z masłem czosnkowym jest pieczywem, to VAT wynosi 5%, chyba że termin przydatności do spożycia przekracza 14 dni, wtedy VAT wynosi 23%.
Jeżeli mrożona bagietka z masłem czosnkowym jest ciastkiem, a może nim być, bo ma więcej niż 5% masła, to VAT wynosi 8%, chyba że termin przydatności do spożycia przekracza 45 dni, wtedy VAT wynosi 23%.

Z otrzymanej interpretacji producent dowiedział się, że sam powinien wiedzieć czym jest bagietka. Urząd tego teraz nie wie. Dopiero gdy urzędnicy przyjdą na kontrolę, wtedy spojrzą swym wprawnym okiem na bagietkę i stwierdzą jaki powinien być od niej VAT – 5, 8 czy 23% Producent zaskarżył taką interpretację do sądu. Niestety WSA i NSA przyznały rację urzędowi.

Producent chce płacić VAT zgodnie z prawem. Ale nie może, bo urząd odmawia podania właściwej stawki VAT. Tak wygląda pewność prawa w państwie rządzonym przez Mateusza Morawieckiego.